Przejdź do treści

Firma

Kalkulator narzutu

Policz cenę sprzedaży przy narzucie doliczanym do kosztu zakupu oraz marżę, która z tego narzutu wychodzi. Narzut liczymy od kosztu.

Wynik

Cena sprzedaży netto: 130,00 zł. Kwota narzutu: 30,00 zł. Odpowiadająca marża: 23,08%

Cena sprzedaży netto
130,00 zł

Do kosztu 100,00 zł doliczasz narzut 30%, czyli 30,00 zł — cena sprzedaży wynosi 130,00 zł. Ta sama transakcja to marża 23,08%, niższa od narzutu, bo liczona od ceny, nie od kosztu.

Kwota narzutu
30,00 zł
Odpowiadająca marża
23,08%

Co liczymy
Cena sprzedaży to

Cena sprzedaży wychodzi z kosztu zakupu i narzutu, który do niego doliczasz — albo odwrotnie: z gotowej ceny i kosztu wychodzi sam narzut. Obok kalkulator pokazuje odpowiadającą marżę, bo narzut i marża to dwie różne liczby dla tej samej transakcji.

  • Aktualne dane na 2026 rok
  • Obliczenia w Twojej przeglądarce
  • Wpisane kwoty nie opuszczają Twojej przeglądarki
  • Bez rejestracji

Jak obliczyć to ręcznie

  1. Zamień narzut na ułamek: 30% to 0,3.
  2. Dodaj do jedynki — otrzymasz 1,3.
  3. Pomnóż koszt zakupu przez ten wynik. To cena sprzedaży po doliczeniu narzutu.

Wzór

cena = koszt × (1 + narzut) · marża = narzut ÷ (1 + narzut)

Najczęściej zadawane pytania

Czym różni się narzut od marży?

To ten sam zysk odniesiony do dwóch różnych kwot: narzut do kosztu, marża do ceny sprzedaży. Kupujesz za 100 zł, doliczasz 100% narzutu i sprzedajesz za 200 zł — zysk to 100 zł, czyli 100% kosztu, ale tylko 50% ceny. Ten sam towar ma więc narzut 100% i marżę 50%.

Czy narzut może przekroczyć 100%?

Tak, i to bez żadnego ograniczenia z góry: narzut 300% to po prostu cena czterokrotnie wyższa od kosztu. Liczba trzycyfrowa pojawia się wszędzie tam, gdzie cena wynika z czegoś innego niż koszt zakupu towaru — z pracy, wiedzy albo rzadkości — a nie sygnalizuje sama z siebie żadnego błędu w rachunku.

Od jakiej kwoty liczyć narzut — netto czy brutto?

Od netto. VAT jest podatkiem przechodnim: doliczasz go dopiero do gotowej ceny netto, a doliczanie narzutu do kwoty brutto zawyża cenę i zniekształca rachunek zysku. Wybór stawki przy pytaniu „Cena sprzedaży to" robi to w dobrej kolejności — narzut liczy się na netto, a cena brutto jest wynikiem.

Jaki narzut da mi zakładaną marżę?

Podziel marżę przez to, co z niej zostaje do stu procent: marża 30% to narzut 30 ÷ 70, czyli 42,86%. W drugą stronę liczy to kalkulator marży.

Narzut mierzy zysk na koszcie zakupu

Narzut to procent, który handlowiec dokłada do tego, co sam zapłacił. Punktem odniesienia jest koszt, więc rachunek jest mnożeniem: cena = koszt × (1 + narzut). Kupiłeś za 80 zł, doliczasz 25% i sprzedajesz za 100 zł. Cała atrakcyjność narzutu polega na tym, że da się go policzyć w pamięci przy regale, bez sięgania po cokolwiek — i dlatego cenniki hurtowe, systemy magazynowe i tabele kategorii najczęściej operują właśnie nim.

Jednolity narzut na całej kategorii ma jeszcze jedną zaletę: jest przewidywalny. Skoro cena powstaje z pomnożenia kosztu przez stały mnożnik, to każda zmiana ceny zakupu przechodzi do ceny sprzedaży automatycznie, w tej samej proporcji. Dostawca podnosi cenę o 5%, cena półkowa rośnie o 5%, a zysk na sztuce rośnie o te same 5% — bez ponownego przeliczania czegokolwiek.

Warto od razu zauważyć, że wybór między narzutem a marżą nie jest wyborem polityki cenowej. Zależność między nimi jest jednoznaczna: stały narzut na całym asortymencie daje stałą marżę i odwrotnie. To wybór języka, a nie strategii — kłopot zaczyna się dopiero wtedy, gdy dwie osoby używają dwóch różnych języków, sądząc, że mówią tym samym.

Dlaczego marża nigdy nie dogoni narzutu

Ten sam zysk odniesiony do kosztu daje narzut, a odniesiony do ceny — marżę. Przeliczenie idzie wzorem marża = narzut ÷ (1 + narzut), czyli narzut dzieli się przez samego siebie powiększonego o jedynkę. Narzut 50% to 0,5 ÷ 1,5, a więc marża 33,33%.

Ta operacja ma sufit i widać go w tabeli poniżej, policzonej przy koszcie 100 zł. Narzut nie ma górnej granicy — można doliczyć 300% i cena będzie czterokrotnością kosztu — ale marża zbliża się do stu procent i nigdy ich nie dotknie, bo zysk nie może być większy niż cała cena. Podwojenie ceny, czyli narzut 100%, to dopiero marża 50%. Im wyżej, tym większy rozjazd między dwiema liczbami opisującymi jedną transakcję, i tym kosztowniej je pomylić.

NarzutOdpowiadająca marżaCena przy koszcie 100 zł
10%9,09%110,00 zł
20%16,67%120,00 zł
25%20,00%125,00 zł
30%23,08%130,00 zł
50%33,33%150,00 zł
75%42,86%175,00 zł
100%50,00%200,00 zł
150%60,00%250,00 zł
200%66,67%300,00 zł
300%75,00%400,00 zł

Narzut to nie jest zysk firmy

Kwota narzutu jest tym, co zostaje po opłaceniu towaru — i dopiero z niej pokrywa się wszystko pozostałe. Czynsz, pensje, księgowość, abonamenty, marketing i zwroty nie znikają dlatego, że w cenniku stoi ładna liczba. Narzut 30% na koszcie 100 zł zostawia 30 zł na sztuce; przy kosztach stałych 12 000 zł miesięcznie firma wychodzi na zero dopiero przy 400 sprzedanych sztukach, a wszystko poniżej tego progu to strata mimo dodatniego narzutu na każdej transakcji.

Do tego narzut rzadko dociera w całości do wyniku. Rabat, którego handlowiec udziela przy zamknięciu sprzedaży, zabiera procent od ceny, a nie od kosztu, więc uderza w zysk znacznie mocniej, niż wygląda. Przy koszcie 100 zł, cenie 130 zł i rabacie 10% ubywa 13 zł — czyli 43% całego zarobku. Z 30 zł zostaje 17 zł, a realny narzut spada z 30% do 17%, co odpowiada marży 14,53%.

Ten sam mechanizm dotyczy prowizji platform sprzedażowych, opłat za obsługę płatności i darmowej dostawy. Wszystkie liczą się od ceny i wszystkie zjadają narzut od góry. Cennik zbudowany na narzucie, który nie ma w sobie zapasu na te pozycje, wygląda rentownie w arkuszu i nie jest rentowny w rzeczywistości.

Skąd bierze się pomyłka i po czym ją poznać

Pomyłka jest tak powszechna, bo w mowie potocznej słowo „marża” znaczy po prostu „zarobek”, a obie liczby są procentem od zarobku. Różnią się wyłącznie tym, przez co się dzieli, i nic w samej liczbie tej różnicy nie sygnalizuje. Handlowiec pytany o marżę odpowiada narzutem, kupujący słyszy „50%” i rozumie połowę ceny, choć w rzeczywistości chodzi o 33,33%.

Test kontrolny jest jednoliniowy: przy dodatnim zysku narzut jest zawsze wyższy od marży. Jeżeli w arkuszu obie liczby są równe, ktoś zastosował jedną formułę do obu pojęć. Jeżeli ktoś mówi o marży 150%, mówi o narzucie — marża powyżej stu procent nie istnieje, bo zysk nie może być większy niż cała cena.

Groźne jest to, że narzut rzadko wpisuje się raz. Siedzi jako mnożnik przy całej kategorii — w cenniku, w systemie magazynowym, w regule „koszt razy 1,3” — i każdy nowy indeks dziedziczy go bez pytania. Pomyłka nie kosztuje więc raz, tylko tyle razy, ile jest towarów w kategorii, i utrwala się w cenach na długo, bo raz opublikowanej ceny nikt nie podnosi bez powodu. Ten sam mechanizm działa przy zmianie cen zakupu: skoro cena powstaje z mnożnika, podwyżka u dostawcy przechodzi na półkę automatycznie, a wraz z nią przechodzi błąd, jeżeli mnożnik był zły od początku.

Praktyczna rada jest nudna, ale skuteczna: w jednym dokumencie trzymaj jedną z tych dwóch liczb, a drugą wylicz obok, i podpisz obie kolumny pełnym słowem. Skrót „marża 40%” w tabeli, w której obok stoi cena i koszt, da się zweryfikować w dwie sekundy. Sam skrót, bez kwot, nie da się zweryfikować wcale.

Możesz również potrzebować